Strony



wtorek, 20 października 2015

Szybki obiad dla biedaków i studentów

Dobra. Zaraz będzie, że pierś z kurczaka wcale nie jest dla biedaków. W takim razie zastąp ją czymkolwiek albo zrób bez mięsa. W tak parszywą pogodę nie chce mi się wstawać z łóżka, dlatego obiad ma być przede wszystkim szybki i niewymagający żadnych szczególnych umiejętności. Będzie to jakaś tam wersja chińszczyzny. Włączamy jakąś miłą dla ucha muzyczkę i zabieramy się do roboty. Polecam The Black Keys. 
Przygotuj sobie następujące składniki:
5-6 łyżek ciemnego sosu sojowego
2 duże piersi z kurczaka
puszkę mleka kokosowego
paczkę mrożonej mieszanki chińskiej
opcjonalnie prażony sezam (z sezamem jest znacznie lepsze)
curry,sól, pieprz, odrobinę ostrej papryki, odrobinę papryki słodkiej, kilka kropli soku z limonki
2-3 paczki ryżu

Piersi pokrój wzdłuż włókien na jak najdłuższe paski. Przypraw je solidną ilością curry, dodaj pieprz, sól, paprykę. Odstaw na 30 minut, żeby smak przypraw wszedł nieco w mięso. 
Rozgrzej porządnie patelnię, jeśli jest teflonowa, nie musisz używać do smażenia tłuszczu, jeśli nie jest, a jesteś grubasem, to lepiej też nie używaj. Układaj na patelni paski mięsa tak, żeby się ścięły w "wyprostowanej" pozycji, będzie to lepiej wyglądało na talerzu. Przewracaj mięso na drugą stronę dopiero wtedy, kiedy się zetnie. Nie majtaj bez sensu tą patelnią, bo zeschnie się na wiór. 
Kiedy mięso jest już ładnie przyrumienione, możesz dodać mieszankę i przykryć patelnię do momentu, aż wszystkie warzywa staną się miękkie. Nie musisz dolewać wody, warzywa wypuszczą sok i będzie dobrze.
Kiedy warzywa są już prawie gotowe, dodaj mleko kokosowe, sos sojowy i nieco octu balsamicznego, dla podbicia smaku.


Wymieszaj to, podnieś pokrywkę, aby sos nieco się zredukował i kiedy ma już odpowiednią gęstość spróbuj jak smakuje. Jeśli jest mało wyraźny w smaku, możesz dodać nieco octu, curry lub wcisnąć odrobinę soku z limonki. Gotowe danie podawaj z brązowym ryżem. Jeśli podasz z białym, to też nie umrzesz. Jeśli masz sezam, upraż go bardzo delikatnie na suchej patelni i posyp potrawę.

2 komentarze:

  1. uff
    zmieniłaś tylko adres. Czekam na więcej kulinarnych doznań z Twoimi wpisami ;)

    OdpowiedzUsuń